OdLoTkI Do CiOtKi
Co we dnie masz na myśli, to ci się w nocy przyśni.
Nie chwal dnia z rana, a zięcia aż po śmierci.
Doktor kuruje, kiedy pieniądze czuje.
Dym, dach dziurawy, zła żona wypędzą z domu.
Szanuj doły i mosty, a będziesz miał kark prosty.
Biedak tylko drogo płaci.
Do cudzego garnuszka nie zrodziła się pietruszka.
Po jednym włosku i cały ogon wyrwiesz koniowi.
Stare drzewo nagiąć się nie da.
Leniwego konia uciska każde siodło.
Kto się lubi kłócić, wnet okazję znajdzie.
Dużo krzyku, mało wełny
Cudze cierpienia szybko zapominamy.
Do kobiety i do konia z przodu się przystępuje.
Biała wielkanoc mało masła zapowiada.
Mniej szkodzi ten, co jawrnie szkodzi.
Gdy piorą i pieką, mało się nic wścieka.
Kto daje i odbiera, ten się w piekle poniewiera.
Czyja owca, tegoż i wełna.
Daj dobremu grosz, on ci dziesięć odda.
[<<] [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [>>]
