OdLoTkI Do CiOtKi
Czyja owca, tegoż i wełna.
Kto się komina dotknie, to się usmoli.
Prawdę żartem powiedzieć można.
Dużo krzyku, mało wełny
Dobry gospodarz nigdy nie próżnuje.
Własne uowno nie śmierdzi.
Kto nie ma wołów, to krowami orze.
Biednemu wszędzie drzwi się ciężko otwierają.
Gdy serce nie chce, rozum nie pomoże.
Nie wszyscy się modlą, co ręce składają.
Stare drzewo nagiąć się nie da.
Krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje.
Droga to chatka, gdzie mieszka matka.
Częstokroć błądzi ten, kto z pozoru sądzi.
Boskie młyny pomału mielą, ale dobrze.
Nie każdą potrawę jednako gotować.
Dłużnik wesoło bierze, smutno oddaje.
Kto się w maju urodzi, dobrze mu się powodzi.
Na świętego Józefa pięknie, zima szybko pęknie.
Nie wywołuj wilka z lasu.
[<<] [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [>>]
