O dziś myśl, o jutro Pan Bóg zadba.
O dziś myśl, o jutro Pan Bóg zadba.
Gdy przyjdzie pycha, przyjdzie i hańba.
Kto róże zrywa, skaieczon bywa.
Bogactw przybywa, cnoty ubywa.
Święta Zofija ciepło rozwija.
Kto jest z wosku, niech ogień omija.
Łaska pańska na pstrym koniu jeździ.
Błazeńska rzecz nie ma odpowiedzi.
Droga to chatka, gdzie mieszka matka.
Z jednego drzewa krzyż i motyka.
Poznać głupiego po śmiechu jego.
Dla chcącego nie ma nic trudnego.
Na Marcina najlepsza gęsina.
Młoda dziewczyna giętka jak trzcina.
Przyjaźń z fortuną na świecie chodzi.
Nieszczęście nigdy samo nie chodzi.
Nieszczęście nigdy samo nie chodzi.
Kto po wsi chodzi, sam sobie szkodzi.
Gdy kuchnia stygnie, stygnie i miłość.
Bez chleba i bez soli zła miłość.
Nieszczęście nigdy samo nie chodzi.
Kto po wsi chodzi, sam sobie szkodzi.
Gdy kuchnia stygnie, stygnie i miłość.
Bez chleba i bez soli zła miłość.
Gdy kuchnia stygnie, stygnie i miłość.
Bez chleba i bez soli zła miłość.
Droga to chatka, gdzie mieszka matka.
Dobra Agnieszka kto z nią nie mieszka.
Kochasz - służysz, kochanyś - panujesz.
Z niczego chałupy nie zbudujesz.
Dziś człowiek żyje, a jutro gnije.
Złośliwego sama złość pobije.
Kochasz - służysz, kochanyś - panujesz.
Z niczego chałupy nie zbudujesz.
Gdy przyjdzie pycha, przyjdzie i hańba.
O dziś myśl, o jutro Pan Bóg zadba.
Pijany i dziecko prawdę powie.
Tylko w chorobie ceni się zdrowie.
Z tłustego mięsa tłusta polewka.
Swoja chatka jak rodzona matka.
Wstecz: Dobrymi chęciami piekło jest brukowane.
Dalej: Kto śpiewa, troski rozwiewa.
