OdLoTkI Do CiOtKi
Biednemu brakuje wiele, skąpemu wszystkiego.
Kto wiele rzeczy razem zaczyna, mało kończy.
Dym, dach dziurawy, zła żona wypędzą z domu.
Droga to chatka, gdzie mieszka matka.
Po dobrej strawie, dobra woda w stawne.
Czyja owca, tegoż i wełna.
Bogaty stół, chuda sakiewka.
Dzień świętego Idziego, gdy się wypogodzi.
Do cudzego garnuszka nie zrodziła się pietruszka.
Cudze kraje chwalmy, a swoich się trzymajmy.
Małych złodziei wieszają, a wielkim się kłaniają.
Nie zarzyna się kury, która złote jaja znosi.
Niezbadane są wyroki Boże.
Nie chwal dnia przed zachodem słońca.
Cudze kraje chwalmy, a swoich się trzymajmy.
Co jednemu pomaga, to drugiemu szkodzi.
Prawdę mówić, a nie obrazić, trudno.
U swej matki każdy gładki.
Co wolno kozłowi, nie wolno osłowi.
Początek dobry i koniec bywa podobny.
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [>>]
